Trzęsienie ziemi
Kivuli obudziła się przestraszona. Ziemia drżała lekko a ściana jaskini zaczynała pękać. Lwica zerwała się na równe nogi. Wiedziała co to oznacza. Natychmiast wybiegła z groty. Kivuli była jedną z lwic żyjących na Złej Ziemi. Gdy rozglądała się wokół widziała wszędzie szary krajobraz. Jedynie na horyzoncie rozciągał się zielony pas Lwiej Ziemi, którą rządził król Mufasa. Góra w której mieszkały lwy drżała coraz mocniej. Lada chwila mogła się zawalić. - Trzęsienie ziemi! - krzyknęła i ruszyła biegiem chcąc jak najszybciej oddalić się z tego miejsca. Lwice, które były wystarczająco blisko wyjść pouciekały ze swoich jaskiń. W samą porę. Kivuli usłyszała ogłuszający huk. Nie miała czasu by obejrzeć się za siebie. Razem z grupą lwic, którym udało się przeżyć pobiegła przed siebie omijając po drodze dziury w ziemi i nowo powstałe wąwozy. Lwice postanowiły schronić się na Lwiej Ziemi jednak Mufasa nie cierpiał kiedy złoziemcy wchodzili na jego tereny. Przy granicy zauważyły wejście do podziemnej groty. Schroniły się w niej. Okazało się, że mieszka tam lew Adui. Był on wrogiem Mufasy, który wygnał go z Lwiej Ziemi. Lew pozwolił im przeczekać trzęsienie ziemi. Kivuli obiecała mu, że lwice pomogą mu kiedyś pokonać Mufasę i jego syna Simbę. Później razem i innymi wróciła na Złą Ziemie. Ponieważ jaskinie zostały zniszczone zamieszkały w termitierze. Kivuli dotrzymała słowa. Wiele lat później jej stado połączyło się ze stadem Ziry. Nie udało im się jednak zabić Simby. Adui zginął przed bitwą tak samo jak Kivuli a zloziemcy dołaczyli do stada Lwiej Ziemi.

Ta notka jest bardzo ciekawa i oryginalna
OdpowiedzUsuń